rodzenstwo sie nie odzywa

Rodzeństwo nie pomaga przy opiece nad rodzicem. Co zrobić?

Telefon znowu zadzwonił do Ciebie.

Lekarz.

Apteka.

Mama.

Sąsiadka.

Zastanawiasz się, dlaczego wszyscy dzwonią właśnie do Ciebie.

Przecież rodzice mają jeszcze dwoje dzieci.

Ale kiedy trzeba zawieźć tatę do lekarza…

pojechać na SOR…

zrobić zakupy…

wykupić leki…

albo po prostu posiedzieć z mamą przez kilka godzin…

zawsze jesteś tylko Ty.

W końcu pojawia się myśl, której wstydzisz się nawet przed sobą.

„Dlaczego wszystko spadło właśnie na mnie?”

Jeżeli zadajesz sobie to pytanie, nie jesteś wyjątkiem.

To jeden z najczęstszych problemów, z jakimi mierzą się opiekunowie rodzinni.

Dlaczego jedna osoba bierze na siebie prawie wszystko?

Nie zawsze dlatego, że rodzeństwo nie chce pomagać.

Czasami mieszka daleko.

Ma własne problemy zdrowotne.

Pracuje za granicą.

Opiekuje się małymi dziećmi.

Ale bywa też inaczej.

Jedna osoba przejmuje odpowiedzialność, bo zawsze była tą „najbardziej odpowiedzialną”.

To ona organizuje święta.

Pamięta o urodzinach.

Załatwia sprawy urzędowe.

I kiedy rodzice zaczynają potrzebować pomocy, wszyscy w naturalny sposób patrzą właśnie na nią.

Nawet ona sama.

Najgorsze jest poczucie niesprawiedliwości

Sama opieka bardzo często nie jest tym, co boli najbardziej.

Najbardziej boli świadomość, że mogłoby być łatwiej.

Że obowiązki można byłoby podzielić.

Że ktoś mógłby zadzwonić i zapytać:

„Czego potrzebujesz?”

Albo po prostu powiedzieć:

„W ten weekend ja pojadę do mamy.”

Kiedy tego nie ma, zmęczenie bardzo szybko zamienia się w żal.

A żal z czasem potrafi zniszczyć relacje między rodzeństwem na długie lata.

Nie zakładaj, że wszyscy widzą sytuację tak samo

To trudne.

Ale bardzo ważne.

Ty widzisz codzienność.

Codzienne telefony.

Zakupy.

Wizyty u lekarzy.

Leki.

Zmęczenie.

Jeżeli brat albo siostra mieszkają daleko albo odwiedzają rodziców raz w miesiącu, mogą zwyczajnie nie zdawać sobie sprawy z tego, jak wygląda każdy Twój dzień.

Dlatego pierwszym krokiem powinna być spokojna rozmowa.

Nie o pretensjach.

O faktach.

Powiedz, ile czasu zajmuje Ci opieka.

Z czym masz największy problem.

Jakiego konkretnego wsparcia potrzebujesz.

Bardzo często druga strona nie pomoże dlatego, że nie wie, jak może to zrobić.

Nie proś o „pomoc”. Proś o konkretne zadanie.

To jeden z najczęstszych błędów.

Mówimy:

„Pomóż mi trochę.”

Ale co to właściwie znaczy?

Znacznie lepiej powiedzieć:

„Czy możesz od przyszłego miesiąca przejąć umawianie wizyt lekarskich?”

albo:

„Czy raz w tygodniu pojedziesz do mamy na zakupy?”

Konkretne zadania są łatwiejsze do zaakceptowania niż ogólna prośba o pomoc.

I dużo łatwiej później ustalić, kto za co odpowiada.

Jeżeli mieszkacie w różnych miastach, warto przeczytać również:

Mieszkam daleko od rodziców. Jak zorganizować opiekę?

Bo nawet mieszkając daleko można realnie uczestniczyć w opiece.

A co, jeśli rozmowa nic nie zmienia?

Niestety nie każda historia kończy się porozumieniem.

Zdarza się, że brat lub siostra nadal nie chcą angażować się w opiekę.

Słyszysz:

„Ty i tak mieszkasz najbliżej.”

„Ja nie mam czasu.”

„Mama zawsze bardziej liczyła na Ciebie.”

Takie słowa bolą.

Zwłaszcza wtedy, gdy od miesięcy robisz wszystko, żeby rodzicom niczego nie zabrakło.

Warto jednak pamiętać o jednej rzeczy.

Nie masz wpływu na decyzje innych.

Masz wpływ tylko na swoje.

Nie warto przez lata żyć w przekonaniu, że kiedyś rodzeństwo nagle się zmieni.

Lepiej skupić się na rozwiązaniach, które naprawdę poprawią sytuację.

Nie próbuj udowadniać, że dasz radę sama

To pułapka, w którą wpada wielu opiekunów.

Im mniej pomagają inni, tym bardziej próbujesz udowodnić, że poradzisz sobie bez niczyjego wsparcia.

Na początku wydaje się, że to działa.

Z czasem pojawia się przemęczenie.

Problemy ze snem.

Coraz większa frustracja.

A później poczucie winy, że zaczynasz mieć dość.

Jeżeli zauważasz u siebie takie objawy, przeczytaj również:

Nie daję już rady opiekować się mamą. Czy to normalne?

Obowiązki można podzielić na wiele sposobów

Pomoc nie zawsze oznacza codzienne odwiedziny.

Jeżeli rodzeństwo mieszka daleko, może przejąć inne zadania.

Opłacanie rachunków.

Umawianie wizyt lekarskich.

Kontakt z lekarzami.

Organizację rehabilitacji.

Zamawianie zakupów lub leków.

Rozliczenia z opiekunką.

Dzięki temu osoba mieszkająca najbliżej nie zostaje sama ze wszystkim.

Nie chodzi o to, żeby każdy robił dokładnie tyle samo.

Chodzi o to, żeby każdy wziął odpowiedzialność za jakąś część opieki.

Kiedy warto skorzystać z pomocy spoza rodziny?

Nie każdą sytuację da się rozwiązać rozmową.

Czasami rodzeństwo mieszka za granicą.

Czasami relacje są od lat bardzo trudne.

Czasami po prostu nie ma na kogo liczyć.

To nie oznacza, że musisz zostać z tym sama.

Coraz więcej rodzin korzysta z pomocy opiekunek lub usług opiekuńczych.

Kilka godzin wsparcia w tygodniu często wystarcza, żeby odetchnąć i odzyskać równowagę.

Jeżeli zastanawiasz się, od czego zacząć, przeczytaj również:

Jak znaleźć dobrą opiekunkę dla seniora? 10 pytań, które warto zadać przed podjęciem współpracy

Nie pozwól, żeby opieka zniszczyła relacje rodzinne

To bardzo trudne.

Ale warto oddzielić dwie sprawy.

Pierwsza to dobro rodzica.

Druga to konflikt między rodzeństwem.

Im bardziej te dwa tematy zaczynają się mieszać, tym trudniej podejmować dobre decyzje.

Czasami najlepszym rozwiązaniem jest zaakceptowanie, że nie wszyscy będą angażować się tak samo.

Nie jest to sprawiedliwe.

Ale ciągłe życie z poczuciem krzywdy odbiera energię, której i tak potrzebujesz każdego dnia.

Znacznie lepiej wykorzystać ją na znalezienie rozwiązań, które realnie odciążą Ciebie i zapewnią rodzicom dobrą opiekę.

Nie zapominaj o sobie

Kiedy cała odpowiedzialność spada na jedną osobę, bardzo łatwo zapomnieć o własnych potrzebach.

Odwołujesz wizytę u lekarza.

Rezygnujesz z urlopu.

Przestajesz spotykać się ze znajomymi.

Coraz częściej żyjesz od jednego telefonu do drugiego.

To nie jest rozwiązanie na dłuższą metę.

Jeżeli opiekun przestaje dbać o siebie, prędzej czy później zabraknie mu sił do pomagania innym.

Dlatego nie miej wyrzutów sumienia, jeżeli potrzebujesz chwili odpoczynku.

To nie egoizm.

To odpowiedzialność.

Nie bój się korzystać z pomocy

Jeżeli mieszkasz w Łodzi lub Twoi rodzice tam mieszkają, sprawdź, jakie wsparcie oferuje Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

Usługi opiekuńcze, pomoc w miejscu zamieszkania seniora czy programy wspierające opiekunów rodzinnych mogą znacząco odciążyć rodzinę.

Więcej informacji znajdziesz tutaj:

https://mops.uml.lodz.pl/pomoc-spoleczna/uslugi-opiekuncze

Pamiętaj, że korzystanie z pomocy instytucji nie oznacza, że rezygnujesz z opieki nad rodzicem.

Wręcz przeciwnie.

To często najlepszy sposób, aby zapewnić mu bezpieczeństwo na dłuższą metę.

Najczęściej zadawane pytania

Czy rodzeństwo ma obowiązek pomagać przy opiece nad rodzicami?

Z punktu widzenia relacji rodzinnych warto, aby obowiązki były dzielone możliwie sprawiedliwie. W praktyce zakres pomocy zależy od sytuacji życiowej każdego z rodzeństwa, miejsca zamieszkania i możliwości.

Co zrobić, gdy brat lub siostra odmawiają pomocy?

Najpierw warto spokojnie porozmawiać i przedstawić konkretne obowiązki, które można podzielić. Jeżeli to nie przynosi efektów, warto poszukać wsparcia poza rodziną, zamiast próbować udźwignąć wszystko samodzielnie.

Czy mogę mieć żal do rodzeństwa?

Tak. To naturalna emocja. Ważne jednak, aby nie pozwolić, by poczucie krzywdy całkowicie zdominowało relacje rodzinne i utrudniło podejmowanie rozsądnych decyzji dotyczących opieki.

Co zrobić, gdy opieka zaczyna mnie przerastać?

Nie czekaj do momentu całkowitego wyczerpania. Porozmawiaj z rodziną, rozważ pomoc opiekunki lub skorzystaj z dostępnych usług opiekuńczych.

Podsumowanie

To, że dziś robisz najwięcej, nie oznacza, że zawsze tak musi być.

Nie bój się mówić o swoich potrzebach.

Nie bój się prosić o pomoc.

I nie próbuj udowadniać, że wszystko jesteś w stanie zrobić sama.

Dobra opieka nad rodzicem nie polega na tym, że jedna osoba bierze na siebie cały ciężar.

Polega na tym, że rodzina – na tyle, na ile potrafi – wspólnie szuka najlepszego rozwiązania.

A kiedy nie jest to możliwe, warto korzystać z pomocy osób i instytucji, które mogą przejąć część obowiązków.

Proszenie o wsparcie nie jest oznaką słabości.

To oznaka odpowiedzialności.

Przeczytaj również

Nie daję już rady opiekować się mamą. Czy to normalne?

Mieszkam daleko od rodziców. Jak zorganizować opiekę?

Jak znaleźć dobrą opiekunkę dla seniora? 10 pytań, które warto zadać przed podjęciem współpracy

Kiedy opiekun sam potrzebuje pomocy?

https://kompasseniora.pl/kiedy-opiekun-sam-potrzebuje-pomocy

Podobne wpisy

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *